„W dziedzinie prostych, nieozdobnych, przepysznych i w najwyższym stopniu pijalnych win czerwonych, właściwie żadne miejsce na świecie nie może równać się z Côtes du Rhône” - to słowa Andrew Jefforda, autora wielu książek o winie, które pozwalam sobie zacytować za Wojciechem Bońkowskim.

Region winiarski określany jako Dolina Rodanu składa się z dwóch części.

Pierwsza to winnice północne, zajmujące niespełna 3% wszystkich nadrodańskich winnic.
Winnice południowej części doliny Rodanu, stanowią całkowite przeciwieństwo północy. Klimat ciepły, śródziemnomorski, powietrze przesycone zapachem ziół, wiatry od morza. Zamiast stromych zboczy, są tu łagodne pagórki i kotliny, zamiast granitów, piaski, wapienie, glina, łupki i otoczaki. Wielkie bogactwo szczepów - na północy jest ich kilka, tu ponad dwadzieścia, i wielkie zróżnicowanie terroirs. Zupełnie inne są więc wina. Ich cechą jest treściwość, często nawet kosztem elegancji.

Tu tworzy się wina z wielu odmian, tak aby wykorzystać najlepsze cechy każdej z nich.
Spośród wszystkich regionów winiarskich Francji Dolina Rodanu ma najdłuższą historię. Pierwsze krzewy winorośli zasadzili greccy koloniści, ponad 600 lat p.n.e.
Następnie Rzymianie zakładali kolejne miasta, wokół których natychmiast powstawały także winnice. Zniszczone u schyłku antyku, winnice odradzać zaczęły się w wiekach średnich, głównie za sprawą zakonników.

Wielkie znaczenie dla historii win znad Rodanu miały wydarzenia związane z przeniesieniem stolicy papiestwa do Awinionu. Winnice doskonale rozwijały się pod okiem kolejnych papieży, a wina z nich zyskiwały coraz szerszą renomę.  Kiedy stolica apostolska powróciła do Rzymu w Awinionie pozostały papieskie pałace i winnice.

Dzięki rozwojowi dróg, a później także kolei, wina znad Rodanu zaczęły również docierać do Paryża. Od siedemnastego wieku winiarze znad Rodanu jako jedni z pierwszych zaczęli oznaczać swój region, wypalając na beczkach z winem skrót CdR czyli Côtes du Rhône.

Już wtedy była to gwarancja jakości. Po II wojnie światowej, kiedy zabrakło tanich win,
dostawcy i kupcy zaczęli zamawiać duże ilości wina właśnie w Côtes du Rhône.
Od połowy lat siedemdziesiątych popularność Côtes du Rhône zaczęła wzrastać jeszcze szybciej. Winiarze zaczęli wykorzystywać możliwości nowych szczepów winorośli i ogromny potencjał terroir.

Na południu Doliny Rodanu umiejscowionych jest wiele apelacji, z których
oprócz Côtes du Rhône, najbardziej znana i prestiżowa jest  Châteauneuf-du-Pape, gdzie powstają legendarne wina, pochodzące z dawnych winnic papieży.

Do uznanych przez miłośników win należą też: Gigondas, Vacqueyras, Beaumes-de-Venise, Côtes du Ventoux, Côtes du Lubéron, St. Joseph oraz coraz bardziej popularna, także w Polsce
Coteaux du Tricastin. W ostatnim czasie winiarze z Tricastin postanowli zmienić nazwę swojej apelacji, w związku z czym wszczęto postępowanie, w wyniku którego sąd wydał orzeczenie, iż od rocznika 2010 będą mogli butelkować wino pod nową nazwą – Grignan-Les Adhemar.

Coteaux du Tricastin /Grignan-Les Adhemar/ zajmuje 2830 ha. i jest obszarem w formie trójkąta, którego wierzchołki stanowią miejscowości Montélimar, St Paul les 3 Chateaux oraz Grignan.
Wina z tej apelacji doskonale oddają różnorodność regionu, który we Francji oprócz win jest bardzo znany dzięki truflom, lawendzie, ziołom i oliwkom.

Zmienne ukształtowanie terenu, zróżnicowane warunki glebowe oraz niuanse klimatyczne sprawiają, że nawet sąsiadujące ze sobą winnice produkują zupełnie inne wina.

Rejon składa się z wielu rodzajów gleby, głównie z łupków wapiennych i piasku. Klimat jest typowo śródziemnomorski, położenie geograficzne zapewnia świetny przepływ powietrza z północy lub południa, korzystne "odpychanie" wilgoci, brak nadmiernego przegrzewania.

Dzięki temu zminimalizowana jest liczba zabiegów chroniących przed pasożytami oraz przed chorobami winorośli. Taki terroir umożliwienia produkcję win mocnych i aromatycznych.
"Kluczem" do gleby jest jej bilans wodny, zwykle ujemny lub słabo dodatni. 

Doskonałe nasłonecznienie oraz słynny wiatr "Mistral" są naturalnymi czynnikami zapewniającymi doskonałą jakość produkcji. Świetnym przykładem do powyższych informacji są wina z

DOMAINE LA BARTAVELLE

La Bartavelle to znaczy kuropatwa, która jest ptakiem lubiącym skalisty, nierówny teren, pokryty niską roślinnością. Kuropatwy są częstymi gośćmi w winnicy Frédéricka Leyrisa, który z umiłowania natury, tak właśnie nazwał swoją winnicę.

To nieduża posiadłość, ok. 18 ha, teren na którym rodzina Frédéricka, od wielu pokoleń uprawiała winorośl. Rodzinne przekazy mówią o VIII wieku, ale nie to jest najistotniejsze. Najważniejsza jest miłość do wina i … kobiet, które jak mało kto, Frédérick potrafi doskonale realizować. W tej okolicy stare powiedzenie mówi, że „nie ma dobrego wina, bez dobrych winogron”. To nakazuje podporządkowanie swojego życia trybowi dojrzewania winorośli, zbiorów, produkcji itd. Tylko całkowite poświęcenie pozwala na uzyskanie wyrobu, który da przyjemność picia wybornego trunku. Frédérick mówi także, że „bez starannej kontroli wydajności, nie można liczyć na jakość", a także, że "racjonalna uprawa to ta z minimalną ilością środków chemicznych”.

Rodzina Leyris jest niekonwencjonalna nie tylko w swojej wprost niespotykanej pasji winiarskiej, ale także w kwestii obyczajowej. W zupełnej zgodzie, pod jednym dachem, z Frédérickiem, mieszka jego żona oraz ich wspólna przyjaciółka. Co ciekawe, o tyle o ile opisywany mężczyzna nie należy do najprzystojniejszych, obie panie są wyjątkowej urody! Przyjaciele i sąsiedzi są zdania, że powodem dla którego ta pogodna trójka jest ze sobą, są nie tylko przymioty Fredericka, ale także, a może głównie produkowane przez niego wina! A win tych jest tylko kilka, ponieważ Frédérick uważa, że lepiej jest produkować mniej rodzajów wina, za to precyzyjnie skupić się na efekcie końcowym.

Wino białe – „Cuvée le rayon de soleil”

Powstaje w 100% ze szczepu viognier, przywiezionego tu już przez Rzymian, który do niedawna uprawiany był wyłącznie nad Rodanem, a obecnie coraz powszechniej stosowany jest w innych regionach.

Jest to szczep dość delikatny, ale zebrany we właściwym momencie daje wina bardzo aromatyczne, bogate, o niewielkiej kwasowości.

Białe wino z Domanie La Bartavelle jest lekkie, o jasnożółtym kolorze i owocowo-kwiatowym bukiecie. Ma zapach białych owoców w syropie, moreli i brzoskwiń. W ustach jest przyjemnie oleiste i okrągłe, łatwe w piciu. Bezpretensjonalne, lekkie, świeże i owocowe jest świetne jako aperitif, doskonale dopełnia dania rybne, ale umie się też znaleźć w towarzystwie serów.

Wina czerwone występuje w dwóch rodzajach:

„Cuvée la Petite Etoile” to bezbeczkowy kupaż 50% Grenache i 50% Sarah.

Syrah to typowy szczep rodański, daje wino ciężkie i ostre, gęste, o bogatej strukturze, taniczne i pełne złożonych aromatów. Bukiet Syrah jest zróżnicowany w zależności od miejsca uprawy, ale ma też charakterystyczne, powtarzalne aromaty. Należą do nich nuty czarnych jeżyn i wiśni, gorzkiej czekolady i kawy oraz fiołków z dymnymi i pikantnymi akcentami czarnego i białego pieprzu. W kupażach, właściwości tej odmiany wykorzystuje się zarówno w celu poprawienia głębi koloru wina, jak i do poprawy jego struktury i pikantności.

Grenache - to szczep dzięki, któremu wino zawdzięcza wysoką zawartość alkoholu oraz pełny, bogaty owocowy smak. Owoce grenache mają dużo cukru i niską kwasowość, mniej niż inne odmiany zawierają też garbników.

Wino z Domanie La Bartavelle ma kolor głębokiej czerwieni z granatowym refleksem. Aromaty dojrzałych czerwonych owoców. Smak czerwonych i czarnych porzeczek, miękkie nuty tanin.

Przyjemnie podkreśla smak lekkich potraw, ale potrafi także dobrze zaprezentować się w towarzystwie mięs i serów. Jest truskawkowe od Grenache i pieprzne od Syrah. Usta mimo pozornej lekkości, ciągną się długo i soczyście.

„Cuvée le Petit Perdrix” to beczkowana wersja wina opisanego powyżej.

Wino przez 6 miesięcy jest poddawane starzeniu w 400 litrowych beczkach, wykonanych z francuskiego dębu. Dzięki temu smak został złagodzony, a taniny zaokrąglone.

Magazyn Wino napisał o nim:
“Przyjemny nos w typie wiejsko-południowym, wiśniowy”,
„młode, dynamiczne, ciekawe wino, użyteczne do jedzenia”.

Wino różowe - „Cuvée le Berger” - kupaż szczepów – 70% Grenache i 30% Syrah.

Prowansja to ojczyzna wytrawnych win różowych. Wino z Domanie La Bartavelle ma przejrzysty, jasnoróżowy kolor, delikatne aromaty białych owoców. Jest wyśmienicie okrągłe w ustach, z finałem owoców cytrusowych. Bez oporów towarzyszy rybom, owocom morza i sałatkom, można także powiedzieć, że jest niezbędne w letnie upały.

Wszystkie wina z Domanie La Bartavelle zostały wysoko ocenione przez przewodnik „Gilbert & Gaillard”, otrzymały 85-86 punktów w skali do 100.